Zwykli ludzie, niezwykły hart ducha
„Ujrzałem wojnę w całym jej okropieństwie. Jako niekończącą się serię śmiertelnych problemów, mniejszych lub większych, w których odwaga miesza się z krwią. Martwi mieli leżeć tam, gdzie polegli, żywi iść naprzód i walczyć dalej. Nie pozostawało nic innego”.
Książka: Czterech zuchwałych. Od piasków Afryki do serca III Rzeszy, Alex
Kershaw
Gatunek: Historia
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Atmosfera: surowa, poruszająca
Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 🔷 (dynamiczny szklak bojowy czterech różnych żołnierzy)
Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (8/10) (świetnie
udokumentowana i zilustrowana historia, od której ciężko się oderwać)
Bardzo lubię sięgać po historie oparte na faktach, a
traktujące o działaniach w czasie II wojny światowej. Dotyczy to wszystkich
frontów bez względu na stronę walczącą. „Czterech zuchwałych. Od piasków Afryki
do serca III Rzeszy” Alexa Kershawa oferuje historię żołnierzy piechoty
amerykańskiej, których odwaga nie tylko pchnęła działania wojenne do przodu,
ratując wiele ludzkich istnień, ale też przekroczyła granice ludzkiego
rozumowania, wytrwałości i odporności...
Maurice Britt, Michael Daly, Audie Murphy i Keith Ware. To ich wojenne losy i bojowe czyny przedstawił nam dokładnie autor na podstawie licznych dostępnych mu źródeł. Tych czterech dzielnych mężczyzn walczyło z całych sił, zdobywając odznaczenia, bo dzięki nim dostawali punkty, które uprawniały do szybszego powrotu do bezpiecznego domu. Jednak ich czyny przeszły najśmielsze oczekiwania, medali zdobyli tyle, że mogliby wrócić specjalnym transportem do Stanów, a jednak nie chcieli zostawiać „swoich chłopaków” z oddziału. Wybrali dalszą ciężką, krwawą walkę ramię w ramię aż do ostatecznego zwycięstwa. To ludzie, którzy w sumie ponad sześćset dni byli w ciągłej walce, w ekstremalnym napięciu i niewyobrażalnym stresie. Mimo to dawali z siebie dosłownie wszystko. Gdzie przebiega granica ludzkiej wytrzymałości i odwagi? Na arenie działań wojennych wciąż była przesuwana…
„Prostym jestem piechociarzem, wszędzie z karabinem łażę…”.
To była bardzo interesująca i wciągająca lektura. Autor nie
tylko przedarł się, niczym frontowy żołnierz, przez wszelkie dostępne mu
archiwalia, ale z wielką pasją opisał toczące się wydarzenia. Wydawało się, że
czyta się dobry kryminał, bo nie można się było oderwać. To nie tylko książka
traktująca o wojnie. To publikacja, która tętni życiem, czuje się pył
przebytych piaszczystych dróg, słyszy się terkot karabinów, mrożące krew
dźwięki miażdżących wszystko czołgowych gąsienic i wybuchające bomby. Szybciej
też bije serce podczas opisów starć i bohaterskich wyczynów. Owe opisy często
były bardzo surowe, ale nie suche i bez zbędnego dramatyzowania, dawały pełne
wyobrażenie o toczących się działaniach. Czasem wydawało się niemożliwością, by
ktoś z tych zażartych walk mógł ujść z życiem – Anzio, Cisterna, kampania we
Francji, wejście w samą paszczę III Rzeszy i marsz na stolicę – piekło na
ziemi! Alex Kershaw nie poprzestał też tylko na samych działaniach wojennych i
wręczeniu największego do zdobycia odznaczenia za męstwo, jakim jest Medal
Honoru. Zainteresował się również dalszymi powojennymi losami bohaterów aż do
ich zejścia z tego padołu łez. Ukazał tym samym, że piętno wojny nawet na
największych bohaterach odciska się już na zawsze. Nie da się o tym zapomnieć. Każdy
z nich, choć w różnym stopniu, poniósł jej psychologiczne konsekwencje.
Fizyczne rany prędzej czy później się zagoją, te w duszy i umyśle już nigdy…
„Czterech zuchwałych” to świetnie napisana historia o ludziach, którzy już za życia stali się legendą i wzorem do naśladowania. To swoisty hołd dla ich siły charakteru, odwagi w ekstremalnych warunkach, roztropności, zaangażowania, poświęcenia, poczucia obowiązku, lojalności i walki w słusznej sprawie do samego końca.
„Świat potrzebuje ludzi czyniących pokój. Strzelać może każdy”.
Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję
Wydawnictwu Znak Horyzont.
A co na Bonito?
Samotność Sonii i Sunny'ego do kupienia na Bonito
Co przyniesie jutro do kupienia na Bonito
Zamknięte w lodzie do kupienia na Bonito
Czarne Morze do kupienia na Bonito




I znów Anka na Twoim blogu - widzę coś dla siebie, jeszcze bardziej niż pozostałe książki. Pozdrawiam serdecznie .
OdpowiedzUsuńNie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy!
Usuń„Świat potrzebuje ludzi czyniących pokój. Strzelać może każdy”. - wspaniały cytat. Książka na pewno ciekawa ( kiedyś czytałam dużo z zakresu drugiej wojny światowej bo mnie ta tematyka kiedyś interesowała). Obecnie latem raczej sięgam po lżejsze i mniej poważne pozycje. Cieplutko pozdrawiam
UsuńCytat robi wrażenie i daje poważny asumpt do rozmyślań zarówno po, jak i w trakcie lektury.
UsuńBardzo mi wpadł w oko i dopisałam do swojego notesu z cytatami. Cieplutko pozdrawiam
UsuńOoo fajnie mieć taki notes, może to będzie moje postanowienie noworoczne...
UsuńDawno już nie czytałam czegoś o tematyce ściśle wojennej. Ta się zapowiada dobrze.
OdpowiedzUsuńAutor ma dryg do lekkich, ale przejmujących i emocjonujących opisów.
UsuńAleż to musiała być wciągająca lektura. Warto czytać takie publikacje.
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam, wciąż trzeba pamiętać...
UsuńWitaj Aniu 🌸
OdpowiedzUsuńTeż lubię takie książki. Chętnie poznam tą historię. Muszę się rozejrzeć w bibliotece czy mają, bo na platformie audiobookowej nie ma.
Udanej końcówki lipca 😘
Może jeszcze jest za świeża, ale z czasem kto to wie, rozglądaj się za nią koniecznie. Warto!
UsuńWspaniała, niezwykle wartościowa recenzja, która świetnie wyciąga na wierzch to, co w takich książkach najistotniejsze – że fizyczny powrót z frontu to dopiero początek walki z ranami, które zostają w człowieku na zawsze. ❤️🤗
OdpowiedzUsuńTak. Autor dał świetny obraz, że tak na dobrą sprawę ci ludzie nawet po powrocie z frontu wciąż walczyli - ze swoimi wspomnieniami i demonami.
UsuńChyba już wiem, komu będę mogła polecić tą książkę ;) Dzięki za świetną recenzję! :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że osoba obdarowana będzie bardzo zadowolona.
UsuńChętnie przeczytam, bo to tematyka, która mnie interesuje, a bohaterowie zawsze wprawiają w podziw i mam dla nich ogromny szacunek.
OdpowiedzUsuńDziękuję za polecenie książki i świetną recenzję!
Wszystkiego dobrego:)
Polecam! Takie publikacje są ważne - by wciąż pamiętać...
UsuńJeśli o książkach opisujących II Wojnę Światową można powiedzieć "lubię" i nie jest to nadużycie - to lubię takie książki. Jak i zresztą filmy również, chociaż to ciężka i trudna tematyka :-(
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie sięgnę po Twoją polecajkę.
Myślę, że historia wciągnie mnie od pierwszych stron.
No tak, czasem trzeba się zastanawiać czy "lubię" to odpowiednie słowo, ale według mnie raczej tak, choć nie za bardzo to brzmi.
UsuńKolejna ciekawa recenzja
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńKsiążkę wezmę pod uwagę, najpierw muszę nadrobić swoje czytelnicze zaległości...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Oj właśnie, te zaległości! Wszystko przez to, że czas nie jest z gumy :)
UsuńKupię w prezencie swojemu facetowi.
OdpowiedzUsuńPowinien być zadowolony.
UsuńLektura ważna i dobrze, że ją polecasz
OdpowiedzUsuńTak, też uważam, że ważna i godna polecenia.
UsuńNieczęsto sięgam po taką tematykę, ale tym razem się skuszę.
OdpowiedzUsuńCieszę się, uważam, że nie pożałujesz!
UsuńNie przepadam za takimi klimatami, chociaż piszesz o tej książce w sposób angażujący do przeczytania.
OdpowiedzUsuńKiedyś sięgałam po taką literaturę bardzo często. Teraz rzadziej, a tak pozycja przypomniała mi jak lubiłam zagłębiać się w takie tematy.
UsuńDo tej pory zastanawiałam się czy sięgnąć po tę ksiażkę. Teraz widzę, że muszę to zrobić.
OdpowiedzUsuńSięgnij koniecznie!
UsuńChyba nie będę mieć wyjścia, bo ta książka bardzo za mną chodzi.
UsuńPolecam, mnie się bardzo spodobała!
UsuńBardzo lubię takie książki. Dziękuję 😊
OdpowiedzUsuńDo usług, polecam gorąco.
UsuńŚwietna recenzja!
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję!
UsuńZawsze bardzo mnie ciekawią książki z tego okresu oparte na faktach.
OdpowiedzUsuńTo tym bardziej po ten tytuł, jak i po inne książki autora powinnaś sięgnąć. Ma taki styl, że czyta się jak kryminał czy thriller.
Usuń