Puzzle, puzzle
Od kiedy zaczęłam pracę zawodową, a więc już od hohoho i jeszcze trochę, długi urlop biorę we wrześniu. Przyczyny są różne, ale niezmiennie jestem z terminu zadowolona. Mogę się nacieszyć jeszcze piękną pogodą, słońcem, spokojem i obserwować powolne nadejście jesieni. W tym czasie też zaczynam układać puzzle, które mają zimowo-świąteczne wzory. Ostatni kwartał roku przyspiesza i nie zawsze jest możliwość spędzania czasu tak, jak się chce i najbardziej lubi. Dziś więc w przeddzień Mikołajek prezentuję wzór, który układało się wcale nie aż tak prosto, ale za to dał dużo satysfakcji. No i efekt sprawił, że uśmiech bezwiednie pojawił się na twarzy!
No, kawał dobrej roboty. I widzę, że też jesteś rannym ptaszkiem. Pozdrawiam znad Marii Jaczynowskiej "Historia starożytnego Rzymu". Ps. Nigdy nie miałem cierpliwości do puzzli, więc tym bardziej podziwiam. Mamy Anka wreszcie piątek :-) .
OdpowiedzUsuńZ rana wszystko idzie mi najlepiej ;) nawet w urlop nie śpię dłużej i o 5 rano jestem już po kawie a czasem to i nawet po spacerze.
UsuńTeż się cieszę na piątek! Mam nadzieję pokończyć parę spraw :)
Pozdrawiam!
Świetny obrazek. Masz wspaniałą pasję kochana.
OdpowiedzUsuńNie każdy taką pasję rozumie...
UsuńAle fajny wzór!!! Też bym sobie taki ułożyła przy kubku gorącego kakao!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, albo ewentualnie przy gorącej czekoladzie...
UsuńRzeczywiście wydaje się trudny, ale efekt boski!
OdpowiedzUsuńEfekt rzeczywiście niczego sobie ;)
UsuńBardzo trudny wzór, podziwiam Cię Aniu. Puzzle nie dla mnie, nie ten wzrok i ręce. Pozdrawiam cieplutko z deszczowej Wielkopolski.
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam
UsuńPiękne. Idealnie wpisujące się w obecny świąteczny klimat.
OdpowiedzUsuńTak właśnie starałam się wycelować :)
UsuńTeż często brałam urlop we wrześniu. Na początku dopisuje pogoda a i ceny po sezonie są lepsze 😁 fantastyczne puzzle. Bardzo klimatyczne. Ach jak ja kocham święta, mogłyby być przez cały rok ❤️
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam te święta. No i to jedzonko - uwielbiam ryby w każdej postaci ;)
UsuńJa też 😁 na święta kupujemy zawsze 10 karpi. Od lat 😂 bo musimy jeść przez dwa lub trzy dni 😂
UsuńJa też 😁 na święta kupujemy zawsze 10 karpi. Od lat 😂 bo musimy jeść przez dwa lub trzy dni 😂
UsuńU mnie za karpiem nikt nie przepada, jem go sobie sama na początku grudnia, a na święta króluje pstrąg, łosoś, śledzie w różnej postaci i barwach a karp to tylko wędzony - pychota! Dopóki się nie przyznałam co to za ryba, to każdemu smakowało 😂
UsuńObserwowanie powolnego przejścia w jesień i układanie puzzli to świetny sposób na odpoczynek i małe codzienne przyjemności. Fajnie, że mimo prostoty zajęcia przyniosło Ci tyle satysfakcji i uśmiechu – takie momenty zostają w pamięci.
OdpowiedzUsuńUważam, że zawsze trzeba znaleźć czas na drobne przyjemności. To daje pewien psychiczny komfort i odpoczynek.
UsuńZgadzam się w pełni. Te drobne przyjemności – kubek dobrej herbaty, krótki spacer, chwila z książką – często dają więcej niż długie plany czy wielkie wydarzenia. Dla mnie to takie małe punkty w ciągu dnia, które pozwalają odetchnąć i poukładać myśli, czasami bardziej niż cały weekend wolny od obowiązków.
UsuńSama bym lepiej tego nie ujęła!
UsuńTeż bym sobie ułożyła jakieś świąteczne puzzle 😊
OdpowiedzUsuńJa mam jeszcze w zanadrzu dwa wzory...
UsuńJestem ich bardzo ciekawa 😊
UsuńAniu! Ale cudne puzzle dorwałaś! No chyba bardziej świątecznie to już nie może być. Przepiękny obrazek. Buzia sama się uśmiecha na jego widok.
OdpowiedzUsuńUdanego weekendu i bogatego mikołaja Ci życzę. Ja właśnie piekę ciastka i śledziki odpoczywają w lodówce 😁
Buziaki 😘
No czekam na jakieś Twoje przepisy i na śledzie i może na sałatki Chcę się zainspirować :)
UsuńMiłego weekendu!
Oooo bardzo przyjemne Aniu. Fajny wzorek. Ja się zabieram teraz do puzzli jak pies do jeża. Żeby tak mi się chciało jak mi się nic nie chce to by było super. Moja ciocia tez zawsze bierze urlop we wrześniu bo raz że tańsze oferty a dwa że spokojniej.
OdpowiedzUsuńNo właśnie we wrześniu to głównie ten spokój mi pasuje. Nikt już nigdzie nie gna, wszyscy wracają do swojej rutyny a ja się wtedy rozkładam z książką na leżaku ;)
UsuńPiękny motyw tej puzzlowej układanki! Zawsze jestem pod wrażeniem i tym razem nie jest inaczej:) mistrzostwo i tyle!!!
OdpowiedzUsuńPrzez całe lata urlop brałam we wrześniu i tak mi już zostało, że mimo emerytury " urlop" dalej mam we wrześniu:)
Pozdrawiam mikołajkowo🧑🎄
Przed Wigilią, kiedy wszyscy będą zabiegani zaplanowałam kolejny post puzzlowy z motywem świątecznym :) Będzie się można nastroić :)
UsuńWiesz, że nie mam żadnych świątecznych puzzli. Nawet dzieci nigdy nie dostały. Musze złościć to do Mikołaja ;)
OdpowiedzUsuńKarygodne niedopatrzenie! Ja już nawet sobie kupiłam na przyszły rok :)
UsuńPięknie 🎅
OdpowiedzUsuńDzięki!
UsuńDawno już nie układałam puzzli - efekt końcowy Twoich piękny. Ja za to wróciłam do szydełkowania :) miłego dnia
OdpowiedzUsuńTo też super i akurat nie na moje nerwy, babcia próbowała mnie nauczyć, ale szybko straciła do mnie cierpliwość :)
UsuńAle uroczy wzór, aż zatęskniłam za układaniem puzzli :)
OdpowiedzUsuńMoże się kiedyś skusisz :)
UsuńO, widzę, że u Ciebie już świączeno-mikołajkowe klimaty :)
OdpowiedzUsuńTrzeba sobie poprawiać nastrój ;)
UsuńŚliczne te puzzle! :)
OdpowiedzUsuńJest nastrój, jest moc :)
UsuńUrlop lubię brać w czerwcu.
OdpowiedzUsuńNa pewno ciężko układało się te puzzle. Podziwiam.