„Noc szalona, no a rano… ten tupot białych mew…”

„Dzień i Noc. Człowiek nie może żyć tylko dniem, potrzebna jest mu też noc. Stąd jego tęsknota za psychozą, za innym widzeniem świata, oderwaniem od rzeczywistości”.

Książka: Pijana historia świata, Andrzej Fiedoruk

Gatunek: Popularnonaukowa

Wydawnictwo: RM

Atmosfera: lekka, gawędziarska

Złożoność akcji: 🔷 🔷🔷 (przekrojowa podróż przez epoki i narody)

Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (6/10) (mnóstwo ciekawostek podanych z humorem)

Zacytowana wyżej tęsknota za innym widzeniem świata towarzyszy nam od zarania dziejów, bo i alkohol istniał od zawsze. Okazuje się, że już nasi siedzący na drzewach przodkowie, podpatrując i naśladując inne zwierzęta, zachwycili się sfermentowanymi owocami niektórych roślin. Już w podstawówce czytało się o greckich sympozjach podlewanych winem czy rozpustnych rzymskich imprezach. A jak to bywało w innych krajach i różnych epokach? Jak to dokładnie wyglądało i w jaki sposób rozwijała się kultura picia trunków, a czasem kompletny brak tej kultury i zanik wszelkich po nim zahamowań, prześledził dla nas Andrzej Fiedoruk – socjolog i historyk, tworząc pełną humoru, ale też bardzo rzetelną publikację zatytułowaną „Pijana historia świata”.

W książce znajdziemy masę przeróżnych informacji. Autor zabiera nas w podróż nie tylko na przestrzeni dziejów, ale również przez szereg narodów i kultur. Wikingowie, Arabowie, ludność z  Kraju Kwitnącej Wiśni, Majowie i Aztekowie. Jest i oczywiście Polska i to historycznie sięgająca do samych Piastów. Dowiadujemy się o rządzących światem z zaburzeniami wynikającymi z nadużywania trunków, skąd wzięły się toasty, biesiadowanie, jak wyglądała historia tawern, klubów i zakrapianych imprez. Podczas lektury dowiemy się też o pierwszych produkowanych winach, piwach i wódkach i ich „wynalazcach”, o znanych alkoholowych ekscesach czy prohibicji w Stanach Zjednoczonych. Są też i bardzo poważne tematy poruszane w rozdziałach o „Społecznych uwarunkowaniach picia” czy w „Alkohol i jego fizjologiczne konsekwencje”. Jest też próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego w ogóle ludzkość na całym świecie sięga po alkohol.

„[…] sam oddał się konsumpcji, poczuł przyjemny szmerek w głowie, świat nabrał kolorów i ciężka dola okazała się bardziej znośną. Gdy najadł się do syta, obrazy się rozmazały, a w pijackiej projekcji ujrzał wizje, o których nawet współczesnym filozofom się nie śniło”.

Od poważnej historii i socjologicznych rozważań mamy też i odpoczynek w postaci zbioru lżejszych przypowieści. Z ciekawostek można się było dowiedzieć, że spośród ośmiu amerykańskich laureatów literackiej Nagrody Nobla aż pięciu było alkoholikami np. Ernest Hemingway, William Faulkner czy John Steinbeck. Toasty w Polsce stały się popularne od czasów panowania Zygmunta I, a egipskie piramidy to już w ogóle cud nad cudy, biorąc pod uwagę fakt, że niewolnicy je wznoszący praktycznie cały czas byli na rauszu i to wcale nie lekkim. Za najlepsze zaś gatunkowo wina trzeba podziękować zakonnikom: cystersom i benedyktynom. Czy greccy filozofowie byli wstrzemięźliwi? Czy brytyjscy studenci więcej pieniędzy wydają na alkohol czy podręczniki? A w jaki sposób i dlaczego narody dzieli się na suche i mokre? O tym i o wielu jeszcze innych rzeczach musicie przeczytać sami.

Andrzej Fiedoruk znany jest ze swojego poczucia humoru i rzetelności w przedstawianych zagadnieniach. Takich popularyzatorów wiedzy lubię najbardziej. Uczą, informują i bawią jednocześnie. Podobało mi się, że autor przybrał gawędziarski ton. Dzięki temu podane przez niego informacje nie przytłaczają i nie nudzą stricte naukowym podejściem, a nawet zostaną w głowie na dłużej. Myślę jednak, że nie każdemu taka forma humoru będzie odpowiadała. W moim odczuciu się sprawdziła i idealnie pasowała do podjętego tematu. W końcu alkohol od zawsze sprzyjał snuciu opowieści, a i nierzadko po kieliszku w głowach rodzą się najróżniejsze fidrygałki i fantasmagorie.

Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Wydawnictwu RM


Lato, lato, lemoniada, wiatrak i książka:

Księga lata  do kupienia na Bonito

Shibui. Japońska sztuka znajdowania piękna w upływie czas do kupienia na Bonito

Nostalgia. Rzecz o moich ukochanych do kupienia na Bonito

W cztery strony szczęścia  do kupienia na Bonito

Komentarze

  1. Ten cytat o nocy i tęsknocie za innym widzeniem świata dotyka czegoś niezwykle intymnego w naszej naturze. Pokazuje, że od zarania dziejów szukamy ujścia dla codzienności, czasem w sposób destrukcyjny, a czasem twórczy, co świetnie potwierdza wspomniana przez Ciebie statystyka o noblistach. Twoja recenzja udowadnia, że o tak trudnym i wielowymiarowym temacie można pisać z dystansem, humorem, ale i należytym szacunkiem do faktów. Bardzo inspirujący wpis, który zostawia czytelnika z głębszą refleksją nad tym, czego tak naprawdę w tym "innym stanie" poszukujemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten cytat o nocy i tęsknocie za innym widzeniem świata dotyka czegoś niezwykle intymnego w naszej naturze. Pokazuje, że od zarania dziejów szukamy ujścia dla codzienności, czasem w sposób destrukcyjny, a czasem twórczy, co świetnie potwierdza wspomniana przez Ciebie statystyka o noblistach. Twoja recenzja udowadnia, że o tak trudnym i wielowymiarowym temacie można pisać z dystansem, humorem, ale i należytym szacunkiem do faktów. Bardzo inspirujący wpis, który zostawia czytelnika z głębszą refleksją nad tym, czego tak naprawdę w tym "innym stanie" poszukujemy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością bym sięgnął po tę książkę. Pozdrawiam serdecznie Anka od jutra do soboty za tydzień jestem nad morzem. No i wreszcie piątek.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krew, czosnek i wybuchająca fioletowa krowa...

Prawdy czasem lepiej nie szukać

Męczyżonek, czyli jaśnie pan spod ciemnej gwiazdy