Wszystko ma swoją cenę

„Perfekcyjne życie często bywa fasadą skrywającą najmroczniejsze tajemnice”

Książka: Brudne tajemnice, Disha Bose

Gatunek: Thriller psychologiczny

Wydawnictwo: Zyska i S-ka

Atmosfera: duszna, toksyczna

Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 (schematy znane i bez gwałtownych zwrotów akcji)

Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (drobiazgowa warstwa psychologiczna i wiwisekcja bohaterów)

Jednym z moich ulubionych motywów są toksyczne i skomplikowane relacje, sieć zależności i manipulacji, które oplatają głównych bohaterów i często stawiają ich w trudnym położeniu. Lubię, kiedy autorzy trzymają mnie mocno za rękę i pozwalają maszerować w miejsca niedostępne: zajrzeć za zamknięte drzwi, odkrywać trupy w szafach mieszkańców i ich „brudne tajemnice”. Miałam nadzieję, że właśnie taką ścieżką poprowadzi mnie Disha Bose. Bez wahania więc wyciągnęłam do niej dłoń.

Poznajemy trzy całkowicie różne kobiety. Mishti przyjechała do irlandzkiego miasteczka z Kalkuty. Jej małżeństwo zostało zaaranżowane i nie ma w nim ani bliskości, ani poczucia bezpieczeństwa. Jedynym pozytywnym aspektem związku jest córeczka, którą kocha nad życie. Osamotniona z ufnością wtuliła się w ochronne skrzydła, które rozpostarła nad nią jedna z sąsiadek. Ciara to celebrytka uwielbiająca pławić się w zainteresowaniu innych. Niestety wszystko, co robi, jest na pokaz. W mediach społecznościowych kreuje się na szczęśliwą mężatkę i matkę. W rzeczywistości dałaby wszystko, by rodzina zniknęła jej z oczu raz na zawsze. Lauren to matka trójki dzieci, która powróciła do rodzinnego miasteczka tylko dlatego, że odziedziczyła dom po babci. Nigdy nie była lubiana i po tylu latach nic się nie zmieniło, a że nie mogła w żaden sposób dogadać się z lokalną celebrytką, jej życie powoli zamieniało się w koszmar. Jedynym pocieszeniem była trójka dzieci i partner. Wszystko zmienia się pewnego dnia, kiedy to Ciara zostaje znaleziona martwa w swoim domu. Co się dokładnie wydarzyło i co doprowadziło do tragedii? O tym można się przekonać dzięki retrospekcji, która stanowi jednocześnie wiwisekcję wszystkich bohaterów, a powoli odkrywane tajemnice są równie skomplikowane, co ich życie i charaktery.

Toczące się wydarzenia prowadzące do punktu kulminacyjnego poznajemy z perspektywy trzech kobiet: Mishti,  Ciary i Lauren. Autorka uczyniła je drobiazgowymi narratorkami, dzięki czemu możemy dobrze je poznać, wczuć się w ich sytuację, lęki, śledzić tok rozumowania i podejmowania takich, a nie innych decyzji. Analiza nie wychodzi na korzyść żadnej z bohaterek. Każda z nich ma swoje „brudne tajemnice”, które przylgnęły do niej jak druga skóra. Według mnie tak rozbudowana warstwa obyczajowa to ogromna zaleta tej książki. Historia traktuje głównie o samotności, zagubieniu, poświeceniu, potrzebie akceptacji i przynależności, zależnościach, rywalizacji, trudach macierzyństwa, małżeńskich konfliktach, zazdrości, a przede wszystkim o toksycznych relacjach.

„Brudne tajemnice” to nie jest thriller z odkrywczą fabułą. Historia toczy się dość przewidywalnie, ale Disha Bose potrafiła swoim stylem zaangażować i zaciekawić czytelnika. Książka skojarzyła mi się z „Gotowymi na wszystko” i z „Wielkimi kłamstewkami”. Zakończenie jest rewelacyjne i dające do myślenia – gdy poznamy już wszystkie fakty o bohaterach, okazuje się ono zawiłe w swojej prostocie. Ostrzegam jednak, że nie jest to thriller w pełnym tego słowa znaczeniu. Niektórzy mogą poczuć się zawiedzeni, bo nie znajdą w tym tytule ani pędzącej akcji, ani krwawych scen.

Biorąc pod uwagę, że to debiut autorki, jestem ciekawa jej kolejnych książek, bo zapowiada się na pisarkę, której historii będę ze zniecierpliwieniem wyczekiwać.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl oraz dzięki Wydawnictwu Zysk i S-ka.

Tymczasem na Bonito liczne atrakcje:

Kaligula. Korzenie szaleństwa u władzy do kupienia na Bonito

Człowiek w poszukiwaniu sensu do kupienia na Bonito

Francja. Śladami wielkich artystów do kupienia na Bonito

Komentarze

  1. Bardzo lubię debiuty więc z największą przyjemnością sięgnę po tę książkę. Tym bardziej po takiej recenzji! Zapowiada się fantastyczna lektura i pewnie też będę wyczekiwać kolejnych tytułów 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. No a ja wciąż sobie obiecuję, że będę więcej beletrystyki czytać, pozdrawiam Anka, nareszcie piątek. Udanego weekendu :-) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię taki kobiece historie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że to książka w sam raz dla mnie, szkoda, że jej nie dotrwałam w serwisie nakanapie 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. „Wielkimi kłamstewkami” lubię, więc po tę książkę chętnie sięgnę nawet jeśli fabuła jest dosyć przewidywalna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że debiut okazał się dobry. Na pewno się za nią rozejrze. Też lubię tego typu powieści. Zapowiada się świetnie. Dzięki Aniu za ciekawą polecajke.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Aniu 😘
    Dzięki Tobie i ja coraz bardziej lubię czytać ten gatunek literacki. Co prawda tej książki jeszcze nie ma na mojej platformie audiobookowej ale liczę, że wkrótce będzie i będę mogła dokładnie poznać tą historię. Tym bardziej że Twoja recenzja jak zwykle podsyciła ogień 😁
    Udanego weekendu 🥰

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Krew, czosnek i wybuchająca fioletowa krowa...

Prawdy czasem lepiej nie szukać

Męczyżonek, czyli jaśnie pan spod ciemnej gwiazdy