Pstryk, pstryk
Marzec minął mi błyskawicznie, ale na szczęście bardzo przyjemnie. Nie dość, że często pojawiała się już wiosenna aura, co po zimowej stagnacji już samo w sobie radowało duszę, to jeszcze miesiąc ten był dla mnie pełen nowych doświadczeń. Mogłabym to nazwać mało poetycko, ale dosadnie moim „wyjściem z kokonu”. Jako introwertyk nie lubię wyróżniać się na tle innych, nie przepadam za przebywaniem wśród ludzi – tylko tyle ile muszę i zmykam do domowego zacisza. A w marcu nie dość, że „cała Polska” mogła usłyszeć mój głos na radiowej antenie, to jeszcze z własnej, nieprzymuszonej woli, choć z wielkim stresem, udałam się na Kongres Kobiet, który odbywał się w mojej gminie. Oba niecodzienne wydarzenia miały na mnie bardzo dobry wpływ i muszę „z obrzydzeniem” przyznać, że dobrze jest czasem się przemóc i wyjść poza strefę komfortu.
Zostałam przyjęta do Klubu Pożeraczy Książek RMF Classic. Na antenie podczas audycji na żywo mogłam powiedzieć parę słów o książce, która na mnie zrobiła ostatnio spore wrażenie. „Kino drugich szans”, bo o niej mowa, zainspirowało mnie też do tworzenia kolejnego wpisu z cyklu „Wdech, wydech”, o czym niedługo sami się przekonacie. Po audycji otrzymałam przesyłkę z radiowymi upominkami – kolejny miły akcent miesiąca.
III Kongres Kobiet zainspirował mnie zaś do innego spojrzenia na świat i na samą siebie. Na horyzoncie pojawiły się nowe cele. Czy odważę się na ich realizację, to czas pokaże. Wierzę, że kto marzy i ma plany, ten żyje pełniej, a poczucie celu dodaje skrzydeł…
Na koniec mam do
Was ogromną prośbę. Zgłosiłam się do kolejnej już edycji akcji „Mistrzowie Fotografii”
i dostałam wiadomość, że moje zdjęcia zostały zaakceptowane i wezmą udział w plebiscycie.
Byłoby mi bardzo
miło, gdybyście oddali na mnie swój głos! Poniżej zostawiam link, będzie można
mnie znaleźć w województwie kujawsko-pomorskim.
Głosowanie
zaczyna się we wtorek 14 kwietnia i od tego dnia link będzie aktywny!
Anna
Szulist - kandydat w plebiscycie "Fotograf Roku" | Gazeta Pomorska













Witaj Aniu 😘
OdpowiedzUsuńZacznę od tego, że bardzo się cieszę że dzięki temu że wyszłaś poza swoją strefę komfortu i spotkały Cię dzięki temu miłe rzeczy!
Zdjęcia są imponujące. Mój głos oczywiście masz! Domyślam się że zdjęcia robisz " prawdziwym" aparatem a nie telefonem? Ja gdy robię zdjęcia słońcu czy księżycowi to tylko jasna plama mi wychodzi a Twoje są piękne.
Spokojnego weekendu 🥰
Fotki pstryka pół na pół, niektóre aparatem, ale chyba więcej telefonem, bo mam go częściej przy sobie. Trudno czasem jest uchwycić właśnie "ten moment" ze słońcem czy księżycem, ale z kilkunastu ujęć zawsze się jakieś ładne trafi :)
UsuńDziękuję i pozdrawiam!!
Gratuluję Anka. A zdjęcia też jak zawsze piękne. U mnie - piątek nad ranem - minus jeden, Księżyc i gwiazdy. Pozdrawiam serdecznie. Nareszcie mamy piątek :-) .
OdpowiedzUsuńOj tak - piąteczek!! Też się cieszę. U mnie również zimno, -2, mgła i zero optymistycznych prognoz.
UsuńPozdrawiam!