Pstryk, pstryk

Zawsze uważałam, że styczeń to miesiąc „zawieszenia”. Po przedświątecznej gorączce, rozleniwiającym czasie wolnym, po którym powoli jak śnieg roztapia się atmosfera pachnącej choinki i migoczących lampek, pierwszy miesiąc nowego roku to tylko marazm i dłużenie się czasu w nieskończoność. A jednak w tym roku styczeń mnie zaskoczył. Pod względem książkowym – 4 książki, które mają około 600 stron to nie lada wyzwanie jeśli nie ma się zbyt wiele czasu za to mnóstwo innych spraw na głowie. Pogodowo – najpierw nieprzerwanie sypiący śnieg, następnie srogie mrozy, a potem nagły skok temperatury i ulewny marznący deszcz, powodujący straszną gołoledź. Dojście z punktu A do punktu B to była walka o życie. Mimo nakładek z kolców i tak zaliczyłam wywrotkę. Na szczęście dzięki nim upadłam w „zwolnionym tempie” i zdążyłam się bezkontuzyjnie ułożyć, ale siniak z łokcia i czterech liter jeszcze wciąż zmienia barwy i zmusił mnie do pokochania zasypiania na prawym boku.

Styczeń to też i mały sukces - pierwsze pozytywnie zweryfikowane i zaakceptowane kadry na międzynarodowym serwisie fotograficznym! Sprawdzanie zdjęcia przez redaktorów platformy trwało ponad tydzień i już powoli przyzwyczajałam się do myśli, że jeszcze nie tym razem, że to dopiero pierwsze zdjęcia, które odważyłam się wysłać i wszystko wciąż przede mną, a tu nagle bum! Dostałam wiadomość – udało się!

 


 




















 

A oto zdjęcie, które wysłałam jako pierwsze, roboczo nazwane „Bartuś”. Nie przypuszczałam, że pająk krzyżak zostanie „modelem światowego formatu”! Cieszy mnie ogromnie, że już został zauważony i pobrany przez pierwszych międzynarodowych użytkowników – to dla mnie znak, że warto dzielić się swoją wrażliwością.



Komentarze

  1. Wszystkiego dobrego w nowym miesiącu lutym, no i gratulacje, pozdrawiam Anka :-). Wtorek rano - u mnie minus 13.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super temperatura! U mnie -23, aż się nie chce iść do pracy. Pozdrawiam! Byle do wiosny!

      Usuń
  2. Jak zawsze wspaniałe kadry. Bartuś rzeczywiście piękny. Kwintesencja natury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima jest wspaniała, ale tylko na zdjęciach. Ja już chcę wiosnę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak lubię każda porę roku, ta już mnie drażni swoją zmiennością.

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia i gratuluję sukcesu, jaki udało Ci się osiągnąć 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę ci zatem powodzenia w tym konkursie. Trzeba próbować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zimowe kady Aniu ... tego mi troszkę brakuje tu w UK. Jeśli nawet spadnie zimą śnieg, to jest to 1 cm warstwa, i po godzinie nie ma już po nim śladu. Zdaję sobie sprawę, że zima, to nie tylko piękne kadry (idealne do zdjęć), ale też i wiele logistycznych problemów nawet z przemieszczaniem się. Mimo wszystko jestem za tym, żeby wszystkie pory roku miały swoje miejsce, i swój czas :-)) Pozdrawiam z Walii ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Tęsknię za tym, że każda pora roku była określona, człowiek wiedział czego się spodziewać, a teraz? Z tych mrozów wcale się nie zdziwię jak z butów z kolcami wskoczę w "sandały". Brakuje takich pór przejściowych.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Super, że Ci się udało z tym międzynarodowym serwisem fotograficznym! :D Zresztą zdziwiłabym się, gdyby nie wybrali Twoich zdjęć. Musieliby być chyba ślepi! Przecież Ty nie robisz ładnych zdjęć - Ty robisz magiczne zdjęcia :) Uwielbiam i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję Ci bardzo ;) ja tam tylko uprawiam amatorszczyznę i czasem jak przeglądam zdjęcia, to sama się zastanawiam "co autor miał na myśli", spustem migawki rządzi u mnie chwila.

      Usuń
    2. To są to piękne chwile uchwycone w kadrach. Jak dla mnie masz talent :)

      Usuń
    3. Cieszę się, Twoje słowa dodają mi odwagi :)

      Usuń
  8. Bardzo cieszy mnie Twój sukces z fotografią, szczególnie że „Bartuś” od razu został doceniony. Dobrze, że mimo tych wszystkich pogodowych przygód i kontuzji, styczeń zostawił po sobie tak miłe wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu musi być tak, że raz na wozie, a raz w nawozie. Nie jest nudno :)

      Usuń
  9. Witaj Aneczko!
    Twoje zdjęcia są zawsze piękne, uwielbiam je oglądać. Cieszę się że Twoja praca została zauważona!
    Bardzo piesek Ci wyrósł, przecudny jest. I nas gołoledź tez była straszna, chociaż mnie na szczęście udało się uniknąć upadku.
    Gorące uściski i jeszcze raz serdeczne gratulacje 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, póki co luty pogodowo jest do bani - mamy 4 a nie zrobiłam ani jednego zdjęcia, bo strach wyjść na to śliskie z domu.

      Usuń
  10. Współczuję tych zimowych, nieprzyjemnych "atrakcji".Można naprawdę zrobić sobie solidną krzywdę:(
    Nie mamy śniegu, tylko mróz ( ale też nie taki siarczysty jak u Ciebie), szarości i solidnie przekroczone normy pyłów zawieszonych.
    Zima jest urokliwa ale na Twoich fotkach, a fotki i to wszystkie, zasługują na uznanie, bo są naprawdę wybitne!
    Gratuluję!!!
    Dobrego lutego życzę i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieplutkie pozdrowienia się przydadzą - 3 noce z rzędu po -25, no przegięcie ;) Latem pewnie będę narzekać na upał ;)

      Usuń
  11. Gratulacje Aniu !
    Twoje fotografie są bardzo ciekawe i piękne!
    Pająk jest świetny!
    Moi faworyci to: asfaltowa droga przez las,( ta ciemna , z brązowymi pasami błota pośniegowego) oraz dwie z gałązkami sosny- pierwsze- gdzie gałęzie mają rudawy kolor i drugie gdzie gałązka szczodrze została obsypana śniegiem( zdjęcie przed pająkiem) Brawo!
    To bardzo cieszy, gdy pasja i wysiłki zostaną zauważone i nagrodzone.
    Takie wyróżnienia wyraźnie mówią- idziesz w dobrym kierunku! Rób tak dalej!
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Te zdjęcia też mi się szczególnie podobają :)

      Usuń
  12. Gratulacje! Każdy sukces cieszy i motywuje :) Co do książek, to zawsze powtarzam, że nie ważna ilość książek, ale to, żeby w ogóle czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, tak samo jak podczas aktywności fizycznej "najgorszy trening to taki, który się nie odbył".
      P.S. Jestem zachwycona "Tkającą wiatr" niesamowity klimat!

      Usuń
  13. O tak, u nas też zimno i ślisko. Było fajnie, ale już chcę wiosnę :p Dla mnie najgorszymi miesiacami w roku są listopad i luty. Gratuluję sucesu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia, kocham twoje fotografie ❤️ styczeń w tym roku był wyjątkowy. Mój również pozytywnie mnie zaskoczył choć nie brakowało mu wad 😂 życzę aby kolejne miesiące były jeszcze bardziej piękne i jeszcze bardziej udane 🌹

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, aż mi poliki się zarumieniły :) Tobie też wszystkiego przyjemnego i udanych kosmetycznych testów!

      Usuń
  15. Gratuluję ogromnie sukcesu z „Bartusiem” – zupełnie zasłużenie, widać w tym zdjęciu nie tylko kunszt fotograficzny, ale też wrażliwość i cierpliwość w uchwyceniu detali. 🕷️✨

    Twój opis stycznia idealnie oddaje mieszankę chaosu i małych triumfów – upadek na gołoledzi i siniaki kontra radość z międzynarodowego uznania – aż można poczuć te emocje razem z Tobą. I świetnie, że mimo trudnych warunków pogodowych udało się przeczytać tyle książek, to też niemałe osiągnięcie!

    Pająk-krzyżak jako „model światowego formatu” – brzmi jak początek fascynującej fotograficznej przygody. Nie mogę się doczekać, jakie kolejne zdjęcia zabiorą Cię w kolejne sukcesy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! Twoje komentarza zawsze są dla mnie źródłem kolejnych inspiracji :)
      wszystkiego dobrego!!

      Usuń
  16. Piękna jest zima w obiektywie, zwłaszcza widziana z Twojej perspektywy. Cudowne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że zdjęcia Ci się spodobały.

      Usuń
  17. Przepiękne zdjęcia! Zima w tym roku dokucza ale za to jest co uwieczniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale zdjęcia już porobione, więc mogłoby już powoli odpuszczać, -25 w nocy, to coś makabrycznego, nawet kocie drzwiczki zamarzły i człowiek znów się martwi jak dojedzie do pracy i z niej wróci, i tym razem nie chodzi o ślizgawicę, ale o to czy auto w ogóle odpali :)

      Usuń
  18. Bartuś wyszedł naprawdę słodko i szczegółowo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje! 🤗🧡 Bardzo lubię oglądać Twoje kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia cudowne! 😍 Gratuluję serdecznie 🤗🤩

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pstryk, pstryk

Krew, czosnek i wybuchająca fioletowa krowa...

Prawdy czasem lepiej nie szukać