Nieunikniona śmierć

„Wielu ludzi nie rozumie, że w małżeństwie nie wszyscy dostają wszystko. Niektórzy dostają namiętność, inni bezpieczeństwo. Jeszcze inni towarzystwo. Dzieci. Pieniądze. Mądrość. Status. Do tego dochodzi kwestia zaufania i wierności. To o nich słyszy się najczęściej. Ogólnie rzecz biorąc, jako niepodważalną zasadę związku pary wymieniają najczęściej zaufanie albo wierność. W wielu przypadkach partnerzy oferują jedno w zamian za drugie”.

Książka: Pokrewna dusza, Sally Hepworth

Gatunek: Thriller psychologiczny

Wydawnictwo: Mova

Atmosfera: niepokój, tajemnica

Złożoność akcji: 🔷 🔷 🔷 🔷 (wielowarstwowa wymagająca skupienia)

Moja ocena: 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 🌲 (7/10) (solidna lekcja o związkach)

 „Pokrewna dusza” to już moja kolejna przeczytana książka autorstwa Sally Hepworth. Cenię sobie jej powieści ze względu na dogłębną analizę zawiłych relacji międzyludzkich, na skupianiu się na aspektach psychologicznych postaci. Zawsze dodaje do tego szczyptę tajemnic, sekretów. Tak doprawione powieści sprawiają, że oddaję się im bez reszty. Nie inaczej było też i z tym tytułem. Może i trudno czasem doszukać się w fabule czystego i wstrząsającego thrillera, ale przedstawione przez nią historie mają klimat i nie pozostawiają człowieka obojętnym.

Pippa i Gabe kupują w końcu dom, o którym zawsze marzyli. Mają nadzieję zacząć nowe życie, pozostawiając w starym miejscu problemy i troski. Pippa wróciła do pracy jako specjalistka od spraw testamentów i spadków, a Gabe przeszedł na urlop ojcowski i zajmuje się uroczymi bliźniaczkami. Zasłynął też z tego, że ratuje ludzkie dusze i sumienia. Ich dom, mimo iż piękny jest dość niefortunnie usytuowany, bo przy klifie, który przyciąga samobójców. Jednak od kiedy małżeństwo się wprowadziło, liczba osób, które zdecydowały się na ostateczność wyraźnie spadła. Do czasu. Pewnego razu Gabowi nie udało się uratować kobiety zdradzonej przez męża. Gdy Pippa przypadkiem dowiaduje się, że jej ukochany i wspaniały mąż znał samobójczynię, pewne rzeczy zaczynają być dla niej podejrzane i nie do końca jasne…

„Ufamy innym na podstawie najdziwniejszych, zupełnie przypadkowych rzeczy, które nie mają nic wspólnego z tym, czy ktoś jest z natury dobry”.

Bardzo lubię, kiedy w thrillerach rozwinięta jest warstwa obyczajowa. Daje mi to pełen wgląd w życie bohaterów. Mogę spróbować postawić się na ich miejscu i porozmyślać jak ja bym się zachowała w danej sytuacji. Tym razem Autorka przeprowadza nas przez labirynt małżeńskich tajemnic. Penetrujemy mroczne zakamarki związków, analizujemy ich części składowe jak wierność, zaufanie, lojalność, przywiązanie czy poczucie bezpieczeństwa. Podróż ta jest ciekawa i usiana niespodziankami, ale momentami monotonna i troszkę przegadana.

Sally Hepworth stworzyła świetną powieść psychologiczno-obyczajową z elementami thrillera. Podobała mi się kreacja bohaterów i ich wiarygodność, klimat powieści a przede wszystkim przedstawiona perspektywa Amandy, która była nieoczywista, ale wspaniale współgrała z tematami podjętymi w fabule. Dzięki niej możemy dokładnie obserwować zawiłości i sprzeczności ludzkiej natury, wady i zalety związków i bliskości. Lektura „Pokrewnej duszy” jest swoistą refleksją nad złymi i dobrymi stronami małżeństwa. W sposób wyważony przedstawia bolączki w skomplikowanych relacjach. Zmusza do refleksji nad tym, co do związku się wnosi, co w nim znosi, a co otrzymujemy w zamian.

Jak dobrze znamy drugą osobę? Czy powinna być wyznaczona granica pełnego zaufania? Co oznacza lojalność? Co jesteśmy w stanie zrobić z miłości i w jej imię? Czy zawsze rodzina powinna być najważniejsza? Czy na wszystkie pytania warto zawsze znać odpowiedzi?

Oficjalna Recenzja dla portalu lubimyczytac.pl



A co na Bonito?

Idealny syn  do kupienia na Bonito

Grobowa cisza do kupienia na Bonito

Trzysta kilometrów miłości do kupienia na Bonito

Komentarze

  1. I znów kolejna świetna książka zrecenzowana u Ciebie Anka, pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu. U mnie mgła i 0 stopni :-) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorkę polecam bardzo, bardzo. Zero brutalności maksimum psychologicznej głębi. U mnie -5 i marznący deszcz, który zamienia śnieg w skorupę :( ale ważne, że już piątek!
      Spokojnego weekendu!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pstryk, pstryk

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - Piekielne natchnienie - Usterki w rzeczywistości

Podsumowanie...