Puzzle, puzzle

Kiedy tylko ujrzałam obrazek Castora, wiedziałam, że musi być mój. Lubię układać pomieszczenia, a to kojarzyło mi się z typowo amerykańskim filmowym sklepem gdzieś na rozstaju dróg na totalnym odludziu. W sklepie można zaopatrzyć się we wszystko, co potrzebne: ręczniki, kawę, herbatę, przetwory, słodkości, owoce, warzywa, plecione koszyki itp., itd. Można pograć w rzutki i zapewne porozmawiać przy kawie z właścicielami, którzy akurat poszli po coś na zaplecze, na straży zostawiając psa…

























Oto sklep w całej 2 tysięcznej okazałości



                                                                              Ciąg dalszy nastąpi…

Komentarze

  1. Podziwiam Twoją pasję Anka. Znów kawał dobrej roboty. Pozdrawiam piątkowo - 20 minut na zakupach z rana, teraz sprzątanie :-) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego lubię układać różne pomieszczenia :)

      Usuń
  3. Jej, jaki piękny obrazek wyszedł. Te zwierzaczki są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten rysunek. Jest dużo elementów. Właśnie takie motywy lubię układać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również! Mam jeszcze kilka podobnych, w tym biurko, na którym ktoś układa puzzle z kotami, kieliszkiem wina i pięknym widokiem z okna.

      Usuń
  5. Wielki szacunek, podziwiam Cię. Ja nie dałabym rady. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że dałabyś radę, ale trzeba to lubić inaczej nie widzi się sensu.

      Usuń
  6. Rewelacja! Piękne kolory i jak zwykle tyle pracy włożone w ułożenie! Ja zainspirowana Twoimi wyczynami też chciałam ułożysz jakieś pudełko i nie ma kiedy...jak się wezmę za czytanie to leży reszta prac,jak za dom to czytanie i puzzle idą na bok,a jeszcze czas na spacery treningowe trzeba znaleźć,a to od 2,5-2 godzin i trudno wszystko ogarnąć...a od września będzie jeszcze trudniej... ale się pożaliłam,a miałam pochwalić Twoją pracę! Więc chwałę - super praca i wielki szacun dla Ciebie 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja układam tylko w niedziele i w dni wolne, ale nieświąteczne, bo wtedy i lizanie domu i ogarnianie menu i gotowanie i goście a potem sprzątanie po gościach ;) choć mam dni, że w tygodniu dla odstresowania wyznaczam sobie godzinę na układanie, a potem spacer na rozprostowanie kręgosłupa.
      Przy przeprowadzce kupa roboty i sprzątania, przerabiałam to 12 lat temu, ale wciąż mam w pamięci. Jednak pomyśl sobie jak potem będzie fajnie i przyjemnie :)

      Usuń
  7. Piękny obrazek :) gratuluję cierpliwości, bo wygląda na trudny do ułożenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tu rzeczywiście trochę tego było, bo obrazek miał 2 tysiące kawałków, ale bardzo przyjemnie się układało. Jedynie półki mnie drażniły ;)

      Usuń
  8. Tak bardzo nie mam pojęcia o układaniu puzzli, że złapałam się na myśli: "O, tyle różnych elementów, to chyba w miarę proste!" ;) Wiesz, zbierasz poszczególne puzzle w grupki - tu jabłka, tam dzbanek, tam kot na walizce i jakoś się to w końcu ze sobą połączy. Tak że tego, ekspercka analiza ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten kotek na kuferku rozczula :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię układać puzzle, ale niestety rzadko to robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze w weekend staram się znaleźć choćby 2-3 godziny na układanie.

      Usuń
  11. Ależ te puzzle musiały wyćwiczyć cierpliwość! Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój Boże... ileż tam jest detali. Wszystko takie malutkie, drobniutkie, kolorowe. Cóż, obrazek bardzo bogaty, to trzeba przyznać. Dla mnie poziom mega trudny. Podziwiam Kochana, podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o proszę jaki miły dla oka obrazek

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam cierpliwości do układania puzzli. Robiłam kilka podejść, ale za każdym razem odpadałam zniechęcona, dlatego oddałam wszystkie puzzle mojej kuzynce. Niech ona korzysta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to szkoda, że się nie znałyśmy wcześniej. Chętnie bym od Ciebie odkupiła :(

      Usuń
  15. Podziwiam... A obrazek klimatyczny. Świetne są takie sklepiki. Parę lat temu trafiłam na takie miejsce na wsi, będąc przejazdem. To było jak podróż w czasie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Puzzle to świetny sposób na relaks. Bardzo ładny klimatyczny obrazek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie puzzle bardzo odstresowują i wyciszają. Układanie to czysta przyjemność :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ZAPOWIEDZI

Pstryk, pstryk

Święta, święta…